..

..

Goscie

poniedziałek, 4 maja 2015

Nowa Buzia Cloe ... :)

Pisalyscie ze jestescie ciekawe repaintu Bratz Kidz wiec postanowilam zrobic go jak najszybciej :)
Takie wyobrazenie chodzilo mi po glowie ...taka slodka ,psotna dziewuszka :) Mam nadzieje ze Wam sie spodoba :)

Pozdrowienia :)







28 komentarzy:

  1. Śliczna, gdybym nie wiedziała, że zaczęła jako Bratz, nie poznałabym :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje :) Oj tak po repaincie lalki calkowicie sie zmieniaja ;)

      Usuń
  2. Jest przepiękna! Rzeczywiście taka psotka :D Urzekły mnie zwłaszcza usteczka i te malutkie ząbki - mistrzostwo po prostu! Chciałabym kiedyś tworzyć takie cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Sprobuj to nie jest znow tak trudne a daje duzo radosci :)

      Usuń
  3. Spodoba? Przecież ona jest genialna! Kcem!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czemu ja tak nie umiem? Buuuuuu.
    Cudnie ją pomalowałaś. Kradnę sobie zdjęcie i będę sobie co dzień patrzeć i już!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) czemu nie umiesz??? Napewno umiesz ... trzeba troche pocwiczyc ale to nie jest bardzo trudne :) Spokojnie mozesz kopiowac sobie fotki :) Gdybys chciala wiecej to pisz moge zrobic wiecej :*

      Usuń
  5. Uwielbiam Twoje repainty ! Wyczucie, delikatność, te oczęta, i zarys noska.. Niesamowite..
    Za bratz nie przepadam, ale gdyby były w takim wydaniu - to jak najbardziej >^.^<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slicznie dziekuje :) Ja dopiero sie ucze ale staram sie jak moge :* Za Bratz wogole nie przepadam ...wg mnie dopiero po repaincie nadaja sie do czegokolwiek :) Ale to kwestia gustu :)

      Usuń
  6. Szczerze mówiąc wolałam oryginalny face up. Przemalowana ma zbyt szeroko rozstawione oczy i wygląda dziwacznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jestem przywiązana do firmowego image'u -
      lubię ich kosmiczność i komiksowość :D
      same Twoje oczka są piękne - ale ogromna płaszczyzna
      takiego pysiałka niestety nie sprzyja docenianiu ich...

      na plus - rety! ta bratzka ma nosek!
      a kolczyki sama noszę, to i u lal chętnie je widzę!

      niestety, nie jestem fanką zębicznych usteczek :(

      Usuń
    2. Dla mnie Bratz, i duże i małe, najlepiej wyglądają w firmowym make upie. Wbrew pozorom ich firmowe malowanie jest naprawdę świetnie zrobione, choć jest dość specyficzne. Duże mają moldy prrzystosowane do malowania im wielkich ust, więc z wąskimi ustami i dorobionymi dziurkami w płaskim nosie zaczynają wyglądać jak z filmu Planeta Małp. Małe mają za duże, płaskie twarze, więc trudno im zrobić odpowiednie oczy, żeby nie były za szeroko, co z kolei nadaje im wygląd ryby.

      PS. Też nie lubię zębów na lalkach, zwłaszcza tego typu z diastemą.

      Usuń
    3. Wiadomo kazdemu podoba sie co innego.I dobrze bo swiat bylby bardzo nudny ;) Ja akurat wybinie lubie lalki z szeroko rozstawionymi oczami (rybimi) Po ogladnieciu krotkometrazowego filmu "Alma" zakochalam sie po prostu i chcialam zrobic lalke mocno nia zainspirowana ;)

      Najpier mialam ja zrobic od podstaw ale jak zobaczylam Bratz Kidz to doszlam do wiosku ze sa idealne. Wg mnie oryginalne sa masakryczne ale szanuje tych ,ktorzy je zbieraja ..kazdy ma prawo lubic to co chce ;)
      Doroslych bratz nie posiadam (oprocz jednego facecika i to przez przypadek) ale mam ochote sprobowac przemalowac tez taka wieksza. Nie przeszkadza mi jesli wyjdzie cos co bedzie sie kojarzyc z planeta malp ...wazne ze bedzie moje ;)

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    4. właśnie te masakryczne jakoś mnie ku sobie
      pociągają - jak powiadają - taka brzydka, że
      aż ładna - dla mnie One są słodkie i urocze :)

      myślę, iż bratzki to świetny przykład na pojęcie
      kiczu - wg definicji mego 85letniego Taty kicz to
      coś, co się komuś podoba, choć często odbiega
      od przyjętych norm estetycznych, coś, co sprawia
      przyjemność, choć wielu by uznało to za zbędne
      czy wręcz niepotrzebne :)))

      Usuń
    5. Inka, i bardzo dobrze ;) Jak mawiala moja mama:"kazda potwora znajdzie swego amatora" ;)
      Mnie Bratzki podobaja sie wlasnie po przemalowaniu...choc i takiej nie przemalowanej na pewno nie wyrzucilabym do smieci ;) Ogolnie lubie wszystkie lalkowate stworki... oraz wszelkie nieformalne przedstawiania lalek ;) Niektore sa naprawde niesamowite.

      Usuń
  7. o matko nie wiedziałam że aż tak może być piękna lalka Bratz po repaincie cudowna jest zazdroszcze talentu i lalki :) :* zapraszam do mnie http://magicznyswiatkatherine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Ciesze sie ze Ci sie podoba :) Nie ma co zazdroscic ;) Trzeba sprobowac ...a noz odkryjesz w sobeie uspiony mega talent?? Pozdrowienia :)

      Usuń
  8. Jestem zachwycona! Podwójnie! Bo lalka jest śliczna i fajnie ją ubrałaś a na dodatek jestem po nieudanej próbie repaintu i zdaję sobie sprawę, jak to jest trudne! Moja lalka nie może ujrzeć światła dziennego, bo się do tego nie nadaje. Była już zniszczona, więc mi nie żal. Może też nie używałam odpowiednich materiałów...
    Twoja panienka ma fantastyczną twarzyczkę i nie ma takiej drugiej na calutkim świecie!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Co nie wyszlo w Twoim repaincie?? Napisz do mnie na ullaczn@yahoo.de moze uda sie wspolnymi silami cos zaradzic? Czym ja malowalas?? Buziaki

      Usuń
  9. A mnie się podoba jej nowy wizerunek i bardzo lubię lalki z widocznymi ząbkami (niektórzy twierdzą, że są trochę upiorne) nawet te z diastemą:) Świetny ten zaznaczony nosek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Ja uwielbiam tego typu zabki u lal, Lubie jak lalki maja ladnie zaznaczone zeby...Nie tak jak u Barbie ,ktora ma kreske zabijajaca swa bialoscia ;) Mam lalki przedwojenne...ich zeby sa bardziej przerazajace i dzialajace na wyobraznie :)

      Usuń
  10. ja nigdy nie pojmę dlaczego nie produkuje sie od razu takich pięknych jak ta po zmianie , moze dlatego by mozna je było zmywac i przemalowywac te orginalne ala kicz:)
    po czym wzdychac, ło jakie to cudne i zazdraszczać:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam ze firmie nie oplacaloby sie po prostu ;) One maja seryjnie naklejane specjalne kalkomanie ,ktorej nalozenie zajmuje kilka lub kilkadziesiat sekund. Malowanie jednej takiej lali zajmuje godziny...wiec firmy zabawkarsie albo musialyby wycenic lalke ze hoho albo pojsc z torbami ;)

      A mnie tym bardziej milo ze sie podoba :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  11. ech... cudo! chylę czoło nad Twoim talentem...:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka zjawiskowa metamorfoza!!! Hipnotyzujące oczy, piękne usta i dwa figlarne ząbki. Tylko kochać.
    Czemu jeszcze nikt nie wpadł na to, że te lalki powinny właśnie tak wyglądać? Oryginał jest pusty i banalny, a od Twojej dziewczynki biją urok, słodycz i indywidualizm. Ma duszę i osobowość. Jest piękna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Bardzo sie ciesze ze ci sie podoba :) Ja tez zdecydowanie wole te lale po przemalowaniu :)

      Usuń

Bardzo dziekuje za odwiedziny i kazde mile slowo komentarza :*