..

..

Goscie

czwartek, 2 marca 2017

Perfume Pretty Barbie and Whitney 1987.. :)

Witajcie,
dzis pokaze Wam Perfume Pretty Barbie and Whitney z 1987 roku.  W sumie juz jakis czas sa u mnie jak wiekszosc moich Barbie ale dopiero niedawno wyciagnelam je do zdjecia :)

Barbie przyjechala do mnie bez swojego ubrania i z podcietymi wlosami...w dodatku miala wygolona na zero grzywke... biedulka dostala nowa.

Mam nadzieje ze sie Wam spodobaja moje panny :)



Mala aktualizacja :) Whitney dostala bizuterie. Wprawdzie nie jej oryginalna ale pasujaca do calosci :)  Ponizej kilka dodatkowych fotek :



14 komentarzy:

  1. Bardzo, bardzo mi się podobają! Są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  2. karminowousta wspaniała!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Barbie dostała prześliczny strój. U Whitney podobają mi się wspaniałe oczy, choć ma ciut wysokie czółko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje <3 To jej oryginalny stroj ,ktory juz dawno lezal u mnie ,dostany z innymi lalkami ;) Nie spodziewalam sie nawet ze kiedys ta lalka do mnie trafi ;)

      A czolko ma Whitnej nie az tak wysokie...moj aparat cos sie postaral za bardzo i przeklamal fotke ;)

      Usuń
  4. Bardzo mi się spodobały. Poradziłaś sobie po mistrzowsku z grzywką!
    Buziaki:))

    OdpowiedzUsuń
  5. ileż ja bym dała za taką Steffcie! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Very, very pretty!!! Thank you for sharing.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much April <3 I'm glad you like it <3

      Usuń
  7. Witaj,
    jestem dzieckiem stanu wojennego, czyli w 1987 roku była moja podstawówka.
    Ową lalkę Whitney miała moja koleżanka ze szkoły, z klasy równoległej. Agata dostała ją z USA. W latach '80 coś z USA to była gwiazdka z nieba. Tej lalki potwornie jej zazdrościłam, byłam zakochana w tej zabawce. I wielki sentyment, wspomnienie, zostało do dziś. łezka kręci się w oku.
    Dobijam 40 lat i nadal kocham tę lalkę, której NIGDY już więcej nie miałam w ręku, nie bawiłam się - jedynie kilka razy w 1987 czy 1988.
    U nas, w Pewexie, skromna lalka kosztowała (w porównaniu na dzisiejsze pieniądze) z 400 zł, a ludzie zarabiali mało. Pamiętam, że Hawajska Barbie w kostiumie - 8,50 $, kuuupa pieniędzy wtedy. Ale takiej, jak ta cudowna Whitney, nigdzie nie widziałam. Cóż, Agata miała ją z lepszego świata :)
    Miło mi, że tu trafiłam, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, lata mojego dziecinstwa przypadaja na doladnie ten sam okres. No moze jestem ciut starsza bo stan wojenny bardzo dobrze pamietam. Ale lalek przyznam sie szczerze to nawet z Pewexu nie pamietam bo tam nie wchodzilam tam nigdy; nie mialam Barbie ani ja ani moje kolezanki bo rodzicow nie bylo stac zeby takie rarytasy dzieciom kupic. Dlaego po latach jak trafie na jakies lalki ,ktore nigdy nawet miec nie moglam to kupuje i ciesze sie ze choc teraz moge sie nacieszyc <3 Sle serdecznosci :)

      Usuń

Bardzo dziekuje za odwiedziny i kazde mile slowo komentarza :*